preloder

Na początku było…

Według teorii ewolucji człowieka na początku byli Australopiteki nie znający jeszcze ognia, jedzący głownie bulwy, owoce i mięso zwierząt. Następnie przyszła pora na minimalnie lepiej wykształconych Homo Habilis, przez Homo Erectus, Człowieka Neandertalskiego po Homo Sapiensa z wysoko rozwiniętym, sprawnym mózgiem i zdolnością mowy. Człowiek od zawsze dążył i nadal dąży do tego, aby być coraz mądrzejszym, coraz lepszym w danej dziedzinie – nie mówię tu o każdym dlatego, że nie każdy jest świadomy tego co robi i co może mu się w przyszłości przydać, ale zostawmy ten temat na inną okazję.

Jako istoty z rozwiniętym rozumem umiemy odróżnić dobro od zła, chociaż nie zawsze wybieramy faktyczne dobro. Tak samo jak mózg, tak samo i ciało możemy rozwijać według swoich upodobań – sześciopak na brzuchu, wyrzeźbione nogi czy klatka bogów greckich – do wyboru do koloru. Nie każdy jednak ma na tyle silną wolę, aby zawziąć się za siebie i ćwiczyć regularnie przez rok. ,,Przecież będę musiał wydać kasę na siłownie, a poza tym nie będę miał jak dojechać, siłownia jest daleko, a ja nie mam pieniędzy na paliwo” – mówi człowiek oglądający po raz 16 powtórkę Epoki Lodowcowej, który w lewej ręce trzyma paczkę Chipsów z Biedronki, a w prawej swojego najnowszego Huaweia P8 Lite kciukiem scrollując na zmianę tablice na Facebooku i zdjęcia na Instagramie z hasztagiem #workout. Nie, nie, sorry bracie, takim czymś nie osiągniesz niczego ciekawego – chyba, że twoim postanowieniem noworocznym i marzeniem od początku życia jest trochę przytyć – wtedy tą wypowiedź możesz uznać jako przepis na sukces!

A mózg nadal swoje…

Nasz mózg zawsze znajdzie jakieś usprawiedliwienie, jakąś łatwiejszą drogę, która z kolei nie zawsze jest najlepsza dla nas. Sam na sobie przekonuje się, że jeżeli mam do wyboru 2 opcje, z czego jedna jest gołym okiem trudniejsza, zawsze wybierałem tą łatwiejszą. WYBIERAŁEM, bo teraz staram się przełamywać swoją strefę komfortu i wybierać rzeczy o większym poziomie trudności, ale wiedząc, że mogą przynieść większe korzyści, aniżeli łatwiejsza opcja.

Każdy przechodzi jakąś małą ewolucję – każdy człowiek dorasta, robi się wyższy, muskularniejszy, tak samo i sportowcy, którzy chcą osiągnąć coś w swojej dziedzinie. A jaką ewolucję mogą przejść freestylerzy w najbliższym czasie? Postaram się opisać Wam możliwe zmiany, jakie mogą zajść na przestrzeni kilkunastu lat w ciele freestylera!

wyobraźnia myśl żarówka sport


Nogi

Pierwsze co przyszło mi do głowy to część, a właściwie części ciała, bez których freestyler nie byłby freestylerem – nogi! Pachwiny, uda, łydki, stopy i na palcach u nóg kończąc – każdy trening przeciąża te części, ale jeżeli robimy go dobrze, dół naszego ciała może dodatkowo rozwijać się w niesamowitym tempie i z odbicia na odbicie, z comba na combo, z treningu na trening, możemy czuć większą ich wytrzymałość, mniejszą podatność na zmęczenie oraz – co najważniejsze – mniejszą podatność na różnego rodzaju kontuzje.

Większe płuca

Zmianie może ulec także narząd, bez którego nie możliwe byłoby złapać jakiejkolwiek zadyszki – dosłownie – mowa tu o płucach. Przez ćwiczenia fizyczne zwiększamy ich pojemność przez co możemy stawać się wolniej zmęczeni – myślę, że jest to ważne, szczególnie u sportowców.

Samozaparcie

Poniedziałek

,,Dobra idę na trening, może zrobię coś fajnego”

Wtorek

,,Wreszcie na salę!”

Środa

,,To jak, trening!”

Regularność trzeba sobie wypracować. Niezwykle trudno jest z dnia na dzień wprowadzić w swoje życie nawyk, chociażby jak w tym przykładzie – treningu. Jak to mówi Mistrz Polski 1 vs 1 Cyprian Mikita – ,,Zmuszałem się do treningów…”  Zmuszał się, bo wiedział, że wyjdzie mu to na dobre i nawet wtedy, gdy zupełnie mu się nie chciało gdzieś w podświadomości wiedział, że jak z niego zrezygnuje to nie spełni swoich marzeń i postawionych sobie celów.

Słuch muzyczny

Słuch również może ulec zmianie – oczywiście na lepsze. Chodzi mi bardziej rozwój tzw. słuchu muzycznego, który przyda i przydaje się szczególnie freestylerom występującym w kategorii routine.

Szybkość gałki ocznej

Podczas wykonywania tricku musimy oczywiście widzieć piłkę (chyba, że jesteśmy jak Luki na SuperBallu to wtedy inna bajka). Nie tylko nasze ciało, ale i nasze gałki oczne muszą być w ciągłym ruchu, aby nadążyć za futbolówką. Przy dookoła świata nie ma zbyt dużego problemu, ale schody pojawiają się przy dłuższych kombinacjach angażujących nie tylko nogi ale i też głowę oraz podeszwę stopy – wtedy każde dłuższe mrugnięcie potrafi źle wpłynąć na udanie się tricku. Dlatego też oczy będą jednym z narządów, które przejdą dużą ewolucję w ciałach freestylerów.

Szybsza reakcja mózgu na bodźce zewnętrzne

Tricki takie jak dragon stall, side head stall czy yosuke stall wymagają niesamowitej kontroli – niektórym trudno ustać na jednej nodze, a co dopiero jeszcze na drugiej trzymać piłkę! Mózg będzie starał się nawiązać perfekcyjną współpracę z ciałem i jak najszybciej reagować na czynniki zewnętrzne. Przykład: zaczynasz combo AHMATWem, dalej basicki, PATW, basicki, ABBAS, LATW i kończysz CO AHTATW nt – mózg na każde pojedyncze odbicie musi jakoś zareagować, musi wymierzyć (podświadomie) siłę odbicia i miejsce, w jakim wyląduje piłka po poprzednim. Dlatego też nasz mózg z każdym treningiem staje się szybszy i zauważa więcej.

Dobrze rozwinięta górna część ciała

Pewnie już wiecie, że freestyle można wykonywać każdą częścią ciała – były nogi, to teraz czas na górną partię ciała! Szyja, głowa, barki, klatka również mają duże znaczenie i szczególne uwielbienie wśród freestylerów, którzy wręcz ubóstwiają uppera. Owszem, dla człowieka nie mającego pojęcia o free wydaje się trudne opanowanie i kontrola piłki za pomocą chociażby barków, ale po godzinach treningu można zauważyć pierwsze rezultaty. Nie wiem, czy jest coś takiego jak mięśnie szyjne (wiecie o co mi chodzi :D) – w każdym bądź razie mięśnie górnej części ciała będą stawać się coraz bardziej rozciągnięte i pomocne np.: przy jeździe samochodem.

Wyobraźnia

Jak powstał PATW, AEATW lub 360 Mikołaja? Proste – poprzez wyobraźnie! Nikt przecież nie narzucił nam – freestylerom – żadnego limitu, żadnych ograniczeń – jedynym ograniczeniem jest właśnie mózg i nasza wyobraźnia, która już od początku tego pięknego sportu działa w głowach freestylerów i przynosi im coraz to nowsze, ciekawsze i dziwniejsze kombinacje, na które ,,normalny człowiek” by nigdy nie wpadł. Myślę, że ta rzecz szczególnie przyczyniła, przyczynia i przyczyniać się będzie do rozwoju freestyle footballu.


Nie jest to poparte żadnymi badaniami i wpis to jedynie moje zdanie na ten temat – możecie się z nim nie zgodzić. Jeżeli masz inne zdanie zapraszam Cię na grupę Make Freestyle Football, na której wraz z innymi freestylerami prowadzimy dyskusje na różne i czasem dość nietypowe tematy!


Paweł Skóra – Wywiad z mistrzem świata! ,,Nikt nie zmuszał mnie do tego…”

,,Co 2 dni zmuszałem się do treningów…” – Mistrz Polski – Cyprian Mikita

Tom Folan, Michryc – ,,Freestylerzy potrzebują właściwej równowagi i wiedzy…”

Jak uczynić Twoją rozgrzewkę przed treningiem efektywną? – rozciąganie

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Dodaj komentarz