postanowienia noworoczne plan cel 2018

Na początek włącz sobie tą piosenkę (tak dla nastroju :D)

Robimy to co roku…

Grudzień to ostatni miesiąc w kalendarzu. Moim pierwszym skojarzeniem są święta Bożego Narodzenia, które obchodzimy razem z ukochaną rodziną przy wigilijnym stole. Dzielimy się z każdym opłatkiem, składamy sobie nawzajem jak najlepsze życzenia, próbujemy każdej z 12 potraw przygotowanych wcześniej przez babcie i mamy. Nie, nie zapomniałem o najważniejszym – przychodzi także Mikołaj! U niektórych we własnej osobie, a u innych zostawia tylko prezenty pod choinką dlatego, że ma ich jeszcze dużo do rozwiezienia. Każdy cieszy się z otrzymanego podarku lub smuci się z rózgi. W następne dni odwiedzamy bliskich, których dawno nie widzieliśmy. Standardem są już chyba pytania od cioć i wujków: ,,Jak tam w szkole synciu?”, ,,Masz już jakąś dziewczynę na oku?” albo ,,Może dokładkę?”. Ja na szczęście przygotowałem się już na te pytania, ale nie o tym chcę teraz mówić 😀

Zdaje mi się, że ten dzień planujemy (obok naszej osiemnastki albo innej ważnej uroczystości) już długo wcześniej. Tak, zgadza się – mówię tu o dniu imienin Sylwestra (a tak swoją drogą, to ciekawe jakby zamiast imienin Sylwka, 31 grudnia obchodzić imieniny Pawła :D). Każdy przynajmniej 2-4 tygodnie przed 31 grudnia wie już gdzie i w jakim towarzystwie spędzi ten wyjątkowy dzień. Huczna impreza, fajerwerki oraz życzenia na następny rok od innych. Witamy 2018 rok! ,,Na pewno będzie lepszy niż 2017″ – mówimy sobie podświadomie. I raptem w głowie pojawia nam się masa planów, celi i postanowień. Tak – POSTANOWIEŃ. I to jest tematem właśnie tego wpisu.


…ale i tak nie wychodzi…

Pamiętasz może poprzedniego sylwestra? … Sorry, źle sformułowałem pytanie.

Pamiętasz może jak na początku stycznia 2017 roku postanowiłeś coś sobie? Jeśli myśl tą zostawiłeś w głowie to małe szanse, że to pamiętasz. Jednak jeśli zapisałeś sobie to na kartce to jest większe prawdopodobieństwo, że podszedłeś do tego na poważnie. Jeżeli ten plan został zrealizowany to BRAWO! Jesteś jedną z małego procenta ludzi na świecie, którzy spełnili postanowienie noworoczne. Jeśli jednak coś nie pykło, to nie martw się – jesteś w gronie większości osób, które myślały, że się im uda, a jednak los postanowił inaczej. Specjalnie użyłem słowa ,,myślały” dlatego, że tego nie ,,robiły”. No dobra, może przez pierwszy miesiąc, ale później to wypadło, tamto wypadło, tu jakiś wyjazd, tu jakaś kartkówka, tu jeszcze coś innego. I koniec z postanowieniem. Wpadło do głowy tak szybko jak z niej wypadło.

Ostatnio przypomniałem sobie moje „postanowienia” z 2017 roku. Otworzyłem zeszyt (tak, znalazłem go po roku, leżał zakurzony w szafce) i spojrzałem na listę. Zaskakująco dużo rzeczy zrobiłem! Powiem Ci, że sam w to nie wierzyłem dopóki nie przeczytałem jeszcze raz. Oto niektóre z nich:

– 100 lajków na MakeFreestyle

– Freestyle: m.in.: ATW-CROSS-HOP-HOP, ATW-ATW-CROSS i inne podobne kombinacje

– i kilka innych prywatnych rzeczy…

Teraz przeglądając te plany i słuchając w międzyczasie świątecznych piosenek cały czas mam uśmiech na twarzy. Pamiętam jak rok temu było to dla mnie niemożliwe do zrobienia, a teraz jest to wykonalne z palcem w…nosie!

postanowienie noworoczne 2018 zeszyt notatnik

…Chyba, że..!

Rok 2017 wspominam jako jeden z przełomowych lat jakie dotychczas przeżyłem. Miałem obrany cel w postaci postanowień i trzymałem się nich. Czasem było to więcej albo mniej regularnie, ale cały czas trwałem w tym. I udało się! Czemu to zawdzięczam? Na pewno przeglądaniu tych planów co jakiś czas – raz w miesiącu albo częściej. Efekty, które widać przez pryzmat czasu są niesamowitą motywacją do ciśnięcia dalej, do każdego pojedynczego kroku zrobionego w kierunku postanowienia.

Jeżeli chcesz zrobić plany na 2018 rok to koniecznie zaopatrz się w zeszyt i długopis – nie telefon, nie pojedyncza kartka. Zeszyt i długopis. Napisz teraz na samej górze: ,,2018 rok” a pod spodem wypisz mierzalne plany, cele, które chciałbyś spełnić, zrobić w nadchodzącym roku. Zaraz spytasz się jakie to mierzalne plany? Już mówię! Są to takie, które są teraz niemożliwe dla Ciebie a które za jakiś czas mogą być rzeczywistością, ktoś już tego lub czegoś podobnego dokonał. Nie może być to np.: zrobię eliksir niewidzialności (chyba, że serio chcesz się temu poświęcić, jeśli Ci się uda to daj znać!). Otwórz następną kartkę i zapisz na górze ,,Styczeń”. Pod tym napisz co możesz zrobić w styczniu, aby przybliżyć się do tego celu. Otwórz następną kartkę. Na górze napisz dzisiejszą datę i pod nią to, co możesz dziś zrobić, aby marzenie powoli stawało się rzeczywistością. I rób tak codziennie. Co miesiąc. Aż zobaczysz efekty. Od razu mówię, że testowałem coś takiego przez cały rok i gwarantuje Wam działanie takiego systemu.

Jednak musisz tego chcieć chociażby nie wiem co. Od Ciebie zależy czy to zadziała czy nie. Od siebie powiem, że największym problemem u mnie była regularność – w sumie do teraz jest, lecz z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Zaglądaj do zeszytu, planuj i najważniejsze – wykonuj to, co tam zapisałeś w 100%. Nie 10, nie 20% (chociaż zawsze można powiedzieć, że dobre i to) ale w 100!

Tyle.

Wyobraź sobie teraz jak będziesz się czuł pod koniec 2018 roku po wykonaniu tych wszystkich planów – fajne uczucie prawda? Jeszcze fajniejsze uzyskasz jeżeli naprawdę to zrobisz – mówię Ci!

postanowienia noworoczne święta wigilia prezenty


A, nie dokończyłem! Na pierwsze pytanie odpowiem, że ,,w miarę dobrze, koledzy fajni, nauczyciele też w miarę”, na drugie ,,Powiedzmy, że tak” a na trzecie ,,A czy to jest bezglutenowe?”

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku! 😉

Więcej o postanowieniach tutaj!


Żonglerka – 8 rzeczy, które rozwijamy przez kapkowanie!

Czym różni się freestyler od normalnego człowieka?

Freestyle Football – Wyższość nad innymi sportami…

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

Dodaj komentarz