zakwasy, zakwasami

Jest niedziela. Wstaje rano, jem, jadę do kościoła, idę na trening. Nie mogłem się go doczekać od soboty wieczorem – obmyślałem jakie comba chcę podbić i przy jakich utworach będę grał. Obejrzałem nawet kilka mega, niesamowitych, nienormalnych filmów Toma Folana, KND, Lukiego i Kondzia, przy których przez cały czas miałem ciarki na całym ciele. Aż wreszcie ta upragniona chwila nadeszła – założyłem wcześniej wyjęte z torby (w którą pakuje co tydzień ubrania i resztę rzeczy do internatu) i umyte niebieskie pumki i zdartą już do granic możliwości Monte Freestyler. Chwyciłem jeszcze szybko telefon i wyszedłem na kostkę przed szkołę, przed którą zazwyczaj gram. Kilka chwil zajmuje mi połączenie się z Wi-Fi  i włączenie playlisty na Spotify.  Rozciągnąłem i rozgrzałem się dobrze, wziąłem piłkę i cały świat tak jakby się zatrzymał – zostałem tylko ja i piłka.

Lubie takie momenty w których mogę skupić się maksymalnie na tym, co aktualnie chcę zrobić – tak też było w tamtym przypadku. Dużo MATWów i kombinacji z trickami w in. Trening zakończyłem po około 90 minutach gry. Kilka godzin później gdy już dojechałem do internatu, wypakowałem się, odrobiłem lekcje i umyłem się, dowiedziałem się od kumpla z pokoju, że sala gimnastyczna będzie otwarta, ponieważ niektórzy mają grać w siatkówkę. Wtedy pomyślałem sobie czemu by nie poćwiczyć MATWów jeszcze raz. Pewnie domyślacie się co zrobiłem… Oczywiście, że poszedłem i grałem ponad godzinę – znowu trening był udany. Jednak wieczorem około godziny 23 poczułem dziwny ból mięśni, który dawno mi nie towarzyszył. Wiedziałem już co czeka mnie drugiego dnia – zakwasy. Przez następne 2 dni ból był znośny, ale jednak nieprzyjemny. Nie popełnię drugi raz tych samych błędów jakie wtedy popełniłem. A co zrobiłem źle?

zakwasami


Zakwaszony

Ale co to właściwie są te zakwasy?

Zespół opóźnionego bólu mięśniowego (DOMS – ang. delayed onset muscle soreness) – ból mięśni pojawiający się 24-72 godzin po intensywnym wysiłku. Ustępuje po 5–7 dniach, nazywany popularnie „zakwasami”. „Zakwasy” kojarzone są błędnie z występowaniem kwasu mlekowego w mięśniach. W istocie kwas mlekowy zostaje wypłukany z tkanki mięśniowej przez przepływającą krew już w 1-2 godziny po intensywnym wysiłku i jest zużywany przez wątrobę do różnych procesów (np. glukoneogenezy), a zatem nie zalega on w mięśniach po wysiłku.

Tak podaje to Wikipedia jednak ja postaram się wytłumaczyć Ci prostszymi słowami:

Zakwasy to ból w mięśniach spowodowany regeneracją włókien, które odbudowują się po cięższym niż zazwyczaj treningu. Wówczas włókna robią się mocniejsze i silniejsze.


Jak sobie pomóc?

Teraz już wiem jak zaradzić temu problemowi, który opisałem powyżej. Jeżeli i Ciebie złapały zakwasy to podam Ci teraz 8 sposobów, aby  przestały Cię już męczyć! 🙂


1.Gorący prysznic

Pierwsze co zrobiłem jak wstałem to wziąłem ciepły prysznic, który złagodził ten ból. Ciekawym patentem jest masowanie strumieniem wody mięśni, aby dodatkowo pomóc im w ,,dojściu do siebie”.

2. Rollowanie lub masaż

Dobrze, że tego samego dnia wziąłem z domu mały roller – przydał się i to bardzo! Masaż ten usprawnia przepływ krwi w bolących mięśniach przez co szybciej możemy wrócić do poprzedniej formy.

zakwasy, zakwasami

3.  Basen

Wspominałem wcześniej już o wodzie, jednak lekkie pływanie w basenie znacząco pomoże nam w regeneracji mięśni.

4. Napój sportowca…

…czyli – woda, sok z cytryny, miód. Nie wpłynie on bezpośrednio na zakwasy, ale jednak zapobiegnie skurczom i uzupełni brakujące elektrolity. W sumie to polecam go pić częściej 🙂

5. Plan treningowy

W tym punkcie chcę wspomnieć o jednej z przyczyn zakwasów, czyli ciężkim treningu. Jak możemy temu zapobiec? Ustawiając sobie dopasowane do własnych sił i możliwości częstotliwość i długość treningów. Sposobem, który obecnie stosuje i wydaje mi się najlepszy jest po prostu wypisanie sobie w niedziele lub poniedziałek ilości treningów jakie chcemy zrobić oraz ich długości i intensywności.

zakwasami


A czego pod żadnym pozorem nie powinieneś robić?

  • Nie rozciągaj się intensywnie dlatego, że możesz opóźnić regenerację mięśnia albo po prostu nabawić się dodatkowej kontuzji.
  • Nie rób podobnie ciężkiego treningu na drugi dzień – gdy wykonujemy ćwiczenia podczas zakwasów, włókna mięśniowe, zamiast się odbudowywać, ulegają jeszcze większym uszkodzeniom i nie mają czasu na odbudowanie się.
  • Nie bierz żadnych leków przeciwbólowych dlatego, że owszem, ból ustanie na kilka godzin, ale zakwasy nie, podczas gdy będziesz myślał, że tak, więc pójdziesz na trening i dodatkowo osłabisz mięśnie.

Myślę, że podane przykłady pomogą Tobie i Twoim mięśniom szybciej dojść do pełni sprawności!

(Wpis powstał we współpracy z zakwasami)

Źródło http://wformie24.poradnikzdrowie.pl/cwiczenia/sposoby-na-zakwasy-jak-pozbyc-sie-zakwasow_37477.html
4.00 avg. rating (86% score) - 2 votes

Dodaj komentarz