MakeFreestyle ⚽

Sztuczki z piłką dla każdego!

Informacje

Focus On Freestyle 6 – podsumowanie turnieju!| JRK, Ziomal, Jordan

Focus On Freestyle 6

No i po turnieju!

Focus On Freestyle 6 zakończył się fenomenalnym zwycięstwem naszego rodaka Michała Rycaja – cóż mogę powiedzieć… człowiek z innej planety! Michryc każdym turniejem pokazuje, że jest najlepszym freestylerem na świecie i nie mam do tego żadnych wątpliwości. Na drugim miejscu uplasował się JRK – gracz również z dużym doświadczeniem i wysokim poziomem wszedł do finału po wygranej battli z Kalą, który z kolei uplasował się na czwartym miejscu – widać było, że Jordanowi bardzo przypodobała się nowa forma czasowa i dlatego też zajął on trzecie miejsce.

Co do ograniczenia czasowego…a właściwie jego braku – myślę, że ta zmiana znacząco wpłynęła na wszystkich freestylerów w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Podczas oglądania live’a (który z resztą był przedstawiony mega profesjonalnie i bardzo miło słuchało się głosów Szyma i naszego najlepszego komentatora sportowego – Kafara) widać było jak freestylerzy bawią się tą piłką, było widać interakcje między nimi i publicznością oraz między dwoma graczami – świetnie się to oglądało!

Tak prezentowała się cała drabinka turnieju:

Pomyślałem, że poproszę samych zawodników oraz organizatorów o wypowiedź i ocenę tego turnieju – dzięki JRK, Ziomal i Jordan!

Kilka słów podsumowania od organizatorów

Generalnie jesteśmy zadowoleni z przebiegu zawodów. Przekonaliśmy się na własnej skórze, jak pozytywny wpływ na pojedynki miało zniesienie ograniczenia czasowego poszczególnych wejść. Zawodnicy złapali zdecydowanie więcej luzu, nie spieszyli się podczas pojedynku, co zaowocowało zdecydowanie większą interakcją między graczami na scenie. Cieszymy się, że battle były bardzo zróżnicowane stylowo, a przy okazji stały na bardzo mocnym poziomie. Mamy nadzieję, że organizatorzy polskich turniejów również wprowadzą ten system u siebie i Polska zacznie wyznaczać nowe trendy w światowym freestyle’u. Nie ma się co bać, że turnieje będą się przedłużać w nieskończoność, bo zawodnicy w końcu zrozumieją, że zbyt długie sety wcale nie muszą działać na ich korzyść.

Jaromir Poprawa

Jeśli chodzi o organizację to Focus on Freestyle jest jednym z najlepiej zorganizowanych turniejów. Kamil z Erykiem jak co roku zrobili świetną robotę, tym samym wysoko ustawili poprzeczkę dla innych eventów. Nowe zasady chyba wszystkim przypadły do gustu, widać dużo większy luz u zawodników, nic nas nie ogranicza, uważam że to krok w dobrą stronę i dzięki temu freestyle pójdzie mocno do przodu. Jeśli chodzi o moje osiągnięcie to jestem bardzo zadowolony, bo jeszcze tydzień wcześniej zastanawiałem się czy powinienem tam jechać, jak się okazało było warto. Michryc pokazał, że jest bezkonkurencyjny na polskiej scenie freestyle’u.

Dawid Ziomal

Na pewno VI edycja turnieju Focus on Freestyle jak najbardziej na plus. Dla mnie osobiście są to jedyne zawody w naszym kraju podczas których można poczuć się jak profesjonalny sportowiec. Ze strony organizatorów wszystko jak zawsze było bardzo dobrze przygotowane. Co do mojego występu, bardzo się cieszę, że po prawie rocznej przerwie od startu w zawodach spowodowanej kontuzją i bardzo dużym ograniczeniu w stylu lower znalazłem się w najlepszej ósemce podczas tak mocno obsadzonego turnieju. Odpadłem po walce z reprezentantem Francji Jordanem. Prywatnie nie uważam, że przegrałem ten pojedynek, niemniej jednak szanuję decyzję sędziów.

Co sądzę na temat ograniczenia czasowego? Dla mnie same pozytywy! W końcu kategoria battle to nie tylko nazwa. W przeszłości w kilku walkach było czuć pojedynek między przeciwnikami. Z pewnością dzięki tej zmianie jest znacznie więcej emocji, jest to lepsze widowisko dla publiczności. Najbardziej w pamięcii z moich walk utkwił mi pojedynek z Mikołajem w Żerkowie 2014, mimo, iż był to dopiero ćwierćfinał Mikołaj od samego początku zaczepiał mnie podczas pojedynku, z czego przerodziła się niezła “wojna”, a ja oczywiście lubię takie emocje na scenie.

Dzięki tej zmianie zawodnicy mają więcej możliwości na nawiązanie interakcji z przeciwnikiem, publicznością oraz w skrócie mogą pokazać więcej. Myślę, że może to też korzystnie wpłynąć dla zawodników z np. Francji czy też Japonii a mniej korzystnie dla skandynawów. Nie wyobrażam sobie żeby na Superballu Jesse przegrał z Jordanem po takim pojedynku jak na Focusie a jednak! Podsumowując – jest to krok w przód, o którym już bardzo długo dyskutowaliśmy z chłopakami z R-Style i nie tylko. Lepiej późno niż wcale.

Jordan Menuer

Największe problemy systemu 30-sekundowego to na pewno to, że mamy mało czasu na grę pod muzykę, a przecież muzykalność jest jedną z kryteriów sędziowania. Warto wspomnieć tutaj też o braku czasu na interakcje z publicznością i z samym przeciwnikiem, co jest bardzo ważne – wtedy możemy pokazać istne show! Trzecią rzeczą jest stres, który powoduje na nas limit czasu – chcemy zrobić jak najwięcej, a nie zawsze to wychodziło.

Focus one Freestyle zastosował bardzo dobry format bitwy, podobny jak w breakdance. Mieliśmy czas, aby zaaresztować swój występ pod muzykę, ocenić przeciwnika, dobrze się bawić z publicznością i dać z siebie wszystko bez presji czasu. Battla rozpoczynała się, gdy gracz decydował i jak dla mnie było to idealne! Pozwala to otworzyć mnóstwo nieotwartych dotąd drzwi i myślę, że ta forma pokaże prawdziwy freestyle szerszej publiczności. Pozwoli to pokazać swój styl za pomocą piłki, ale także osobowości.

Bitwy będą miały prawdziwą historię! Z 3 przejściami po 30 sekund, jesteśmy jak roboty – nie czerpiemy wtedy przyjemności z tego. Sport traci magię, traci duszę. Zawsze jesteśmy znudzeni podczas kwalifikacji na Superballu! To długo trwa okej, ale ludzie się nudzą, ponieważ zawsze widzimy to samo: roboty…

Organizacja była świetna! Mieliśmy czas na trening na scenie i przetestowanie publiczności na początku turnieju. Dostaliśmy również torbę i bluzkę z naszym imieniem oraz mieliśmy wodę oraz niezłe jedzenie na backstage’u – mogliśmy wybierać różne opcje (była nawet opcja dla wegetarianów). Nagrody były większe niż na SuperBallu! Hotel również mi się podobał, było przyjaźnie i idealnie na imprezę.

Zdjęcie : Maciej Futyma

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *