MakeFreestyle ⚽

Sztuczki z piłką dla każdego!

Informacje Informacje Inspiracje Wywiady

Przygotowania do zawodów – jak robią to freestylerzy?

Już jutro odbędą się zawody Lubasz Freestyle Night 2017 – na pewno wiele z Was się tam wybiera – też tam będę. Jak to przed zawodami trzeba się jakoś konkretnie przygotować do występu – niektórzy trenują dłużej, inni zaś krócej a częściej. Zawsze ciekawiło mnie jak inni frestylerzy przygotowują się to tego typu eventów, dlatego też postanowiłem spytać się kilku znajomych jak oni spędzają czas przed zawodami! Ps: już niedługo ukaże się dłuższa wypowiedź Łukasza (nie spodziewałem się tak długiego tekstu!)

Jakie są Wasze sposoby na przygotowanie się do zawodów?


Michał Brzezicki (Brzezik):

Przede wszystkim staram się trzymać dobra formę i wzmocnić treningi wszystkich stylów przed zbliżającymi się zawodami. Obserwuję na nagraniach swój ostatni występ i analizuję co mogę zrobić lepiej na tych zbliżających się zawodach. 3 dni przed zawodami aż do pierwszej rozgrzewki przed eliminacjami staram się już nie grać intensywnie i odprężam swoje mięśnie. Czasami zapisuję sobie na kartce co zagrać, ale nie zawsze to robię. I przez cały tydzień przed pierwszym występem jestem maksymalnie skupiony i staram się wyciszyć.

Bartek Żmijewski:

Z moim doświadczeniem właściwie nie robię nic specjalnego, bo też nie mam żadnych celów. Robię normalne codzienne treningi jakby nigdy nic. Może w przyszłości to się zmieni gdy będę w stanie walczyć o coś więcej, lecz na razie nic specjalnego nie robię by przygotować się do zawodów. Jadę po doświadczenie, dobrą zabawę i niesamowite przeżycia wśród innych freestylerów!

Michał Nowacki (Michalix):

Do zawodów nie mam się czasu przygotowywać. Uczę się do sesji. Występ będzie spontaniczny. Gdybym miał czas pewnie trenowałbym co drugi dzień i myślał co zagrać, ale niestety zawody są organizowane w najgorszym momencie w ciągu całego roku. Gdyby to było lato pewnie na miesiąc przed turniejem ćwiczyłbym regularnie po dwie godziny co drugi dzień.

Adrian Janusz:

Trenuję! Czasami rozbijam sobie na style trening i trenuję każdy osobno, a czasem robię dłuższy trening i łącze wszystkie style. Przed treningiem jakieś filmiki freestylowe lub też motywacyjne, ale żeby jakoś profesjonalnie mentalnie się przygotowywać to raczej nie. Słuchanie muzyki jeszcze standardowo.

Łukasz Rostalski:

O samym turnieju zacząłem myśleć na początku stycznia, wcześniej oczywiście tak jak zwykle ciężko trenowałem i trzymałem formę, końcówka roku 2016 była niesamowita, wszystko przez ogromną ilość pokazów, które udało mi się zrobić wraz z Adrianem Januszem jako Freestyle Beyond Life. Nadszedł nowy rok, święta minęły i można było brać się za podwójnie ciężką pracę. Plan był taki, załatwić salę tak by móc trenować codziennie bez wyjątków i ograniczeń. A następnie działać! Udało się załatwić salę fitness, zima w tym roku naprawdę nie odpuszcza, zwykle grudzień, styczeń czy luty spędzałem na zewnątrz trenując w mrozie i śniegu, gdzie się dało 😉 Tym razem nie mogłem na to pozwolić, chciałem skupić się na każdym aspekcie mojej gry i osiągnąć szczytową formę na początek lutego. Mamy już końcówkę stycznia i mogę powiedzieć, że przetrenowałem mniej więcej 60 godzin na dzień dzisiejszy (28 stycznia).


Dziękuję wszystkim za poświęcony czas – zarówno czytającym jak i freestylerom wyżej 😀

Dłuższa wypowiedź Łukasza już niedługo!