wywiad-freestyle-football-olkusz

Minęło już 2 tygodnie od Mistrzostw Polski freestyle football w Olkuszu a niektórzy nadal je wspominają – najczęściej wspominamy o głównej konkurencji, lecz jednak w tym przypadku muszę powiedzieć o czymś innym, a właściwie o kimś. Jedną z osób, która może wspominać je przez długi czas jest Olek Ochmański, który zajął 2 miejsce w kategorii U-18 właśnie na tym turnieju. Pomysł na wywiad podsunął mi Kamil Skwaryło dlatego też postanowiłem zebrać kilka ciekawych pytań i zadać je Olkowi! Zapraszam Cię do przeczytania – myślę, że rozmowa z kimś z młodego pokolenia freestylerów zainspiruje Cię do dalszego rozwoju i gry!


Cześć! Jestem Olek, gram około 2-3 lata, ale nie potrafię dokładnie określić daty rozpoczęcia przygody z tym pięknym sportem. Zawsze kręciły mnie triki piłkarskie – na boisku byłem raczej typem samotnika, nie przepadałem za grą drużynową, zawsze starałem się samemu coś zdziałać podczas gry. Koledzy z dzielnicy wiecznie się na mnie wkurzali, że nigdy do nich nie podaję. 

Do grania zachęciły mnie filmiki na YouTube a w szczególności filmy Krzyśka Golonki. Jak większość młodszych graczy rozpocząłem w ,,Armii Krzycha”. Uczyłem się trików z jego poradników, natomiast później z upływem czasu zwiększałem swoje umiejętności i zacząłem działać bardziej na własną rękę. Bardziej zagłębiłem się w klimat freestyle’u, filmiki Szyma czy Skóry wywarły na mnie niesamowite wrażenie. Stąd po około roku gry w podkrakowskim klubie rzuciłem „ karierę” piłkarską i postanowiłem przełączyć się na freestyle.

Jaki styl preferuje? Lepiej się czuję z trikami w „IN”, są one dla mnie po prostu łatwiejsze do wykonania, bardziej do mnie przemawiają. Aczkolwiek czasami zdarzy mi się zagrać coś w „ OUT”. Jeśli chodzi o bloki to różnie, staram się nie osiadać na jednym stylu gry, tylko mieszać różne warianty. W końcu to free style! Staram się wzorować na Szymonie Skalskim, który jest dla mnie autorytetem w tym sporcie. Jeśli chodzi o styl gry również bardzo lubię Adriana Kroga.wywiad-olkusz-freestyle-football

Zająłeś II miejsce w kategorii U-18! Jak czułeś się stawiając nogi na podium? 

Szczerze, nadal w to nie wierzę. Nigdy bym nie pomyślał, że uda mi się czegoś takiego dokonać. Stając na podium byłem po prostu wniebowzięty, o niczym nie myślałem. Zrobiło mi się miło, poczułem radość, że ktoś docenił moją pracę, bo przecież to cieszy najbardziej. Czułem się jak we śnie – jedno z moich marzeń się spełniło.

Jak oceniasz klimat turnieju w Olkuszu?

Klimat jak dla mnie był super, świetnie się bawiłem. Miło spędziłem czas z przyjaciółmi i piłką rzecz jasna! Chociaż z drugiej strony ciężko mi porównać do innego turnieju, ponieważ Olkusz to drugie zawody w których zdecydowałem wziąć udział. Freestylerzy – cudowni ludzie, otwarci, sympatyczni. Na pewno zawody nie należały do łatwych, ale moim założeniem było, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Chyba się udało… 🙂

Jak wyglądały twoje treningi? Trenowałeś z celem stanięcia na podium czy o tym nie myślałeś?

Kompletnie o tym nie myślałem, moim założeniem było przyjechać i miło spędzić czas. Pograć, pogadać, nie nastawiałem się na wygraną. Po prostu chciałem pokazać się z jak najlepszej strony. Puchary, medale, nie są dla mnie ważne – jasne, to miłe kiedy udaje ci się stanąć na podium, kiedy zostajesz doceniony. Jednakże moim zdaniem to nie o to chodzi. To tylko dodatek, tło dla całych zawodów. Przecież głównie chodzi o zabawę, o odstresowanie się od codzienności i o miłe spędzenie czasu!

Czy przygotowywałem się jakoś szczególnie? Otóż nie, nie miałem przygotowanych setów czy jakiś specjalnych przejść. Postawiłem na spontan – grałem to, na co miałem ochotę, to co czułem. Cały czas próbuję sobie zorganizować halę na okres jesienno-zimowy. Salka, na której trenuję raz w tygodniu mi nie wystarcza. Chciałbym grać częściej, ale no różnie to bywa, pokój też nie zaspokaja moich potrzeb… ( poobijanych ścian już wystarczy :D)


https://makefreestyle.pl/pl/blaszki-freestyle-football-sport-zawody/

wywiad-olkusz-freestyle-football

Z kim grało Ci się najtrudniej? Jaka battla zapadła Ci w pamięć?

Najtrudniej było z Grzesiem Rygulskim w półfinale zawodów, zdecydowanie ta battla najbardziej zapadła mi w pamięci. Tym bardziej, że rozgrzewając się przed wejściem nic mi nie wychodziło, do tego skurcze z wcześniejszego dnia zaczęły dawać o sobie znać…
Wyszedłem na scenę i rzeczy których nie mogłem zagrać w przerwie, tak nagle zaczęły wychodzić, bardzo mnie to zmotywowało podczas gry. Poczułem dodatkowego kopa. Do tego krzyki moich przyjaciół spoza sceny, reakcje publiczności. No i końcówka kiedy po ogłoszeniu wyniku mój przyjaciel Łukasz wybiegł w moją stronę, żeby mnie uściskać. Tak, zdecydowanie nigdy tego nie zapomnę, wspaniałe uczucie. Wielki szacunek dla Grześka, który prezentuję bardzo wysoki poziom, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś razem zagramy!

Pytanie od Adriana Zagórskiego – Czy pamiętasz magiczne słowa, które Ci powiedziałem przed próbą w której podbiłeś Eldo?

Kolejny powód dla którego te zawody będą dla mnie niezapomniane, pierwszy trójkołowiec w butach na oczach wszystkich! Pamiętam, że strasznie męczyłem się z tym trikiem, wiele prób w przód, podobnie było na zawodach, po trzech – czterech próbach zniechęciłem się. Lęk przed kontuzją pachwiny. Byłem bardzo blisko za każdym razem, już miałem kończyć na co Adi cytując, powiedział:
„Weź Olek, spróbuj jeszcze raz, ostatnia próba”
Pamiętam, że kapkując wokoło mnie utworzył się mały krąg. To też dodało otuchy przy ostatniej próbie.

Skoncentrowany i maksymalnie skupiony…

Udało mi się wykonać trzy okrążenia wokół piłki. Eldo Arund the world, radość moja i znajomych naokoło nie do opisania. Fantastyczne uczucie, przełamywanie własnych granic możliwości 🙂

Na pewno myślałeś o przyszłości – jakie masz plany, cele, marzenia związane z free?

Chciałbym aby ten sport zawsze dawał mi taką radość i satysfakcje jak teraz. Moim marzeniem jest pojechać na zawody międzynarodowe i reprezentować Polskę stając w szranki z najlepszymi freestylerami z całego świata i dobrze się przy tym wszystkim bawiąc.wywiad-freestyle-football

Co myślisz o Polsce na arenie międzynarodowej we freestyle footballu?

Myślę, że Polska jest jednym z krajów, który szczyci się bardzo wysokim poziomem, o ile nie najwyższym. Mamy wielu utalentowanych graczy, którzy cały czas szlifują swoje umiejętności. Sam fakt o ilości osób, które trenują freestyle w Polsce robi ogromne wrażenie.

Chciałbyś coś jeszcze dodać od siebie?

Freestyle jest dla mnie sposobem na życie. Daję mi niesamowitą motywacje, a także dzięki niemu poznałem wielu wspaniałych ludzi. Najważniejsze, żeby się nie zrażać, wyznaczać swoje małe realne cele które po osiągnięciu dają nam ogromną motywacje do dalszego działania. Freestyle dla mnie jest formą wyrażania siebie. Owszem opinia innych ludzi może być różna, jedni będą to podziwiać, inni cie wyśmieją i będą cię hejtować. Powiem tak – gdybym się przejmował tym, co ludzie o mnie myślą i tym jak to na początku odbierali, to skończył bym przed komputerem jako nerd, wydający co miesiąc pieniądze na gry…


Dziękuję Ci za przeczytanie wywiadu, Olkowi za odpowiedzi na pytania i Wojtkowi Witkowskiemu, Brzezikowi, Kamilowi Skwaryło i Adrianowi Zagórskiemu za aktywność i pytania dla Olka 😉

https://makefreestyle.pl/pl/wywiad-z-kamilem-skwarylo-tricki/

https://makefreestyle.pl/pl/spotify-playlista-dla-freestylerow/

https://makefreestyle.pl/pl/freestyler-vs-normalny-czlowiek/