pisanie-blog-pasja

 

Typowy dzień… a jednak nie!

Jest wtorek. 19 września. Jak codziennie od 11 września chodzę na praktyki zawodowe do firmy zajmującej się reklamą internetową i nie tylko – Expand Online. Znalazłem akurat kilka minut aby dodać wcześniej napisany wpis na stronę o tym co robię przed pójściem spać aby efektywnie zacząć następny dzieńUdostępniłem go na Fejsie, zrobiłem zdjęcie na Insta i zabrałem się do pracy nad grafikami. Czułem się ociężały i wydaje mi się, że miałem wtedy gorączkę. Było mi zimno, chociaż każdy w pomieszczeniu mówił, że jest gorąco. Po zakończonych praktykach udałem się do babci na obiad – mięsko z kartofelkami i marchewką! Mniammm!

Po tym wróciłem do internatu wstępując wcześniej do Biedronki i apteki, żeby kupić sobie jakiś syrop od przeziębienia. Pierwsze co zrobiłem po przyjściu do pokoju to wyjąłem koc i opatuliłem się ciepło w niego, jednocześnie biorąc 2 łyżeczki syropu o smaku żurawinowym. Wyjąłem telefon z kieszeni i włączyłem FB aby udostępnić artykuł na jednej z grup. Dosłownie kilka minut później jeden z czytelników – Maciek – dodał taki oto screen:

Pierwsze co, to włączyłem maila pod którego podpięty mam serwer. 2 nowe wiadomości.

“Zablokowanie strony”

Na początek nie wiedziałem co się dzieje, więc skontaktowałem się z biurem obsługi klienta mojego serwera. Nie będę wdrażał Cię w szczegóły, ale dosłownie po paru mailach wszystko się wyjaśniło. Poczułem wielką ulgę. Na tamten dzień moja lista to-do przedstawiała się następująco:

– Kupić maść majerankową

– Poćwiczyć 20 minut

– Zrobić backup MakeFreestyle

Nie traktowałem tego jako problem, lecz jako coś, dzięki czemu mogę się czegoś nauczyć – i nauczyłem się.


Przywiązanie

Wtedy też uświadomiłem sobie jak wyglądałoby moje życie bez strony, bez pisania dla Ciebie artykułów, newsów i tym podobnych. Owszem, znalazłem sobie wtedy inne zajęcie, lecz jednak brakowało mi tego. Dźwięku klawiszy, szukania inspiracji, wyrażenia siebie we wpisach. Nie we wszystkim musisz się ze mną zgadzać, ale wiem, że nigdy nie dałem i nie dam Ci treści, które dla mnie nie będą przydatne i ciekawe, porad których znalazłem w necie i nie stosuje w praktyce. Ponadto nigdy nikogo nie obraziłem w żaden sposób (chyba, że “normalnych ludzi” :D). Prowadzenie strony to pewnego rodzaju codzienna rutyna bez której ciężko jest mi wytrzymać chociaż dwóch dni. A poza tym – lubię to! Pisanie, reklama, marketing i inne pochodne! Mógłbym o tym czytać godzinami, napisać jakiś poradnik czy też pomagać innym w tego typu rzeczach. Cały czas uczę się czegoś nowego o tym.

A teraz pomyśl sobie jak wyglądałoby Twoje życie gdyby zabrakło w nim tego, co robisz codziennie dla przyjemności? Jak wyglądałby taki dzień? Na pewno nie powiedziałbyś, że jest idealny, wymarzony. Powiem Ci, że nie doceniamy tego co mamy – zdrowia, pasji. Doceniamy to tylko wtedy, gdy nam tego zabraknie. Czasem nawet na zawsze.

Wiem, wiem, teraz powiesz pewnie, że jest to prawda stara jak świat – zgodzę się z Tobą. Jednak takie oczywiste oczywistości nie są do końca przez nas wdrażane do życia. Bo przecież to takie powszechne, bo przecież każdy to wie. Jednak nie każdy to stosuje. Zostawiam Was z taką refleksją na następne kilka dni… do następnego wpisu… a właściwie serii związanej z filmikiem poniżej! 😉

Ale wcześniej zrobię backup! 😀