książka-czytanie-sport-motywacja

– Dzieci, pamiętacie, że macie jeszcze tydzień na przeczytanie lektury ,,O psie, który jeździł koleją” i w następny poniedziałek zrobię Wam sprawdzian z jej znajomości? – wypowiedziała pełna entuzjazmu nauczycielka podczas lekcji z 2 klasą w szkole podstawowej.

– Tak proszę pani, pamiętamy – odpowiedziała klasa chórem.

Jeden z uczniów tej klasy – Piotrek – wraca do domu i zauważa przez okno w pokoju, jak jego starsi koledzy grają w piłkę na boisku. On również chciałby z nimi pograć, ale zaglądając do zeszytu z języka polskiego przypominają mu się słowa wychowawczyni: ,,jeżeli tego nie przeczytacie dostaniecie JEDYNKĘ!”. Bardzo go to poruszyło i przesiedział przed książką następną godzinę. Czytał z ogromnym przymusem, nie rozumiejąc w ogóle tekstu, przez cały czas myśląc o kolegach bawiących się przed jego blokiem.

Po morderczej godzinie spędzonej przy książce, z wielką motywacją i chęcią do gry założył ile sił w rękach buty i pobiegł na boisko. Rozczarował się, gdy zobaczył puste bramki i ani żywej duszy na nim – wrócił do domu ze skwaszoną miną. Tak wyglądała jego codzienność – czytał bo musiał, bo pani kazała, a przecież nauczyciel to świętość dla dzieci.

Przyszedł dzień testu. Piotrek kompletnie nie umiał powiedzieć nic o żadnym bohaterze, wprawdzie coś tam zapamiętał, ale nie znał szczegółów dotyczących tej książki, które trzeba było znać na test. Dostał z niego 3 – załamał się, ,,bo to przecież słaba ocena, mógł lepiej” – powtarzają rodzice i wychowawca. Następne lektury w gimnazjum i w szkole średniej czyta tylko po to, aby zaliczyć je na teście, nie mając z tego ani grama przyjemności. Na samo słowo książki robi mu się nie dobrze, a co dopiero wypożyczyć lub kupić jakąś z własnej woli i ją przeczytać… masakra.

Piotrek od tamtej pory nie przeczytał ani jednej książki ze swojej woli i nie miał okazji zdobyć wiedzy od najwybitniejszych tego świata, którzy postanowili podzielić się swoją wiedzą właśnie w tych znienawidzonych przez wielu uczniów rzeczach.


Uważaj, bo Cię zje!

Książki w moim życiu, i jak myślę, że u większości z Was, nie grały albo do tej pory nie grają głównej, może nawet pobocznej, trzecioplanowej roli. Owszem, czytałem lektury do pewnego momentu, gdy dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak dramaty… no dramat no…Kordian, Zemsta, Dziady – wiecie o co chodzi. Kompletnie nie podchodzi mi czytanie czegoś takiego, nawet jeżeli wiem, że muszę wiedzieć o tej książce wszystko – zazwyczaj wybieram streszczenie i czytam kilka dostępnych w internecie i rozwiązuję testy znajomości lektury.

W gimnazjum sam z siebie nie przeczytałem żadnej książki, w podstawówce może kilka razy to się zdarzyło, aż do jednego pamiętnego dnia, gdy nowy kumpel z internatu pokazał mi książkę o zarządzaniu czasem i drugą o projektowaniu graficznym.

Wtedy to znalazłem swoją nową miłość! Zakochałem się bez pamięci w stercie kartek obłożonej grubszą okładką. Uwielbiam spędzać z nimi czas – trzymać je na rękach, przyglądając się każdemu słowu i zdjęciu z osobna.

Jednak najlepsze w książkach jest to, że są WIELKĄ dawką informacji i inspiracji. Jeżeli od razu myślisz, że będzie to nudne jak reszta lektur – sorry, jesteś w wielkim błędzie. Interesujesz się dietą? Kup albo wypożycz książkę ,,4-godzinny mistrz kuchni”. Jeżeli interesujesz się sportem, przeczytaj biografie Michaela Jordana, nawet jeśli nie interesujesz się koszykówką – ta książka pokaże Ci myślenie i działania mistrza, które w każdej chwili możesz zastosować w swoim życiu.

Szczególnie polecam czytać biografie ludzi, którzy osiągnęli w swoim życiu bardzo dużo i są ludźmi sukcesu w swojej dziedzinie. Przekonałem się do nich już przez jakiś czas i w swojej małej biblioteczce trzymam jeszcze 2 nieprzeczytane biografie – nie mogę się doczekać, gdy wreszcie zacznę je czytać.

Co da Ci czytanie książek?

  • Dają masę inspiracji i wiedzy na każdy temat lub problem, który spotka Cię w życiu – mogę założyć się, że na pewno ktoś na świecie miał podobny i poradził sobie z nim.
  • Za niewielkie pieniądze można uczyć się od najlepszych, najwybitniejszych żyjących lub już nieżyjących na tym świecie,
  • o 180 stopni można zmienić swoje życie, dzięki wzorowaniu się na ludziach sukcesu, ich codziennych praktykach i regularnych czynnościach, które wykonywali,
  • Czytanie pozwala się odstresować,
  • Rozwija wyobraźnie,

Ciekawostki:

  • Waren Buffett – jeden z najbogatszych ludzi na świecie – kiedyś policzył, że czyta około 500 stron dziennie,
  • Bill Gates czyta około 50 książek rocznie – każda z nich jest non-fiction – czyli dotyczą zdrowia, psychologi, świata.
  • 86 % bogatych ludzi czyta książki i spędza przed nimi codziennie min. 30 minut.

Polecane przeze mnie książki:

  • Life Mastery – Dawid Piątkowski
  • Wybitność to kwestia wyboru – Dawid Piątkowski
  • Narzędzia Tytanów – Tim Ferriss
  • 15 tajemnic zarządzania czasem. O czym wiedzą ludzie sukcesu? – Kevin Kruse

To tylko niektóre tytuły, które przeczytałem i z wielką przyjemnością Wam polecam – z każdej z nich wprowadziłem chociaż małą radę, która znacząco wpłynęła na moje życie i na pewno przybliża mnie do lepszego rozwoju siebie i otoczenia!


Jeżeli po przeczytaniu tego wpisu zachęciłem Cię do czytania książek, zajdź jutro do biblioteki szkolnej i wypożycz biografie sportowca lub kogoś innego. Zadbaj tylko o to żeby książka nie była przesadnie długa i przeczytaj 10 stron tego samego dnia – na pewno poczujesz się lepiej i dostaniesz masę inspiracji do treningów.

Jeżeli natomiast nie przekonałem Cię to wpisz w Google jakiegoś znanego sportowca i przeczytaj dlaczego osiągnął sukces – tyle. Może zainspiruje Cię to do przeczytania jego biografii! 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: